Elektryczna ciężarówka Tesla Semi

W ostatni czwartek 16 listopada 2017 roku odbyła się konferencja na której Elon Musk, założyciel oraz twórca założeń produktów firmy Tesla, zaprezentował elektryczną ciężarówkę, która to wg. firmy ma zrewolucjonizować transport drogowy w nadchodzących latach. Mimo tego, że już jakiś czas temu swoje wersje elektrycznych ciągników siodłowych pokazały takie firmy jak Volvo czy Daimler, produkt Tesli na papierze wydaje się być maszyną znacznie bardziej zaawansowaną i mogącą osiągnąć duży sukces komercyjny.

Źródło: materiały prasowe firmy Tesla Motors
Osiągi

Bez obciążenia ciężarówka elektryczna ma rozpędzać się do prędkości 95km/h w 5 sekund. Przy maksymalnym dopuszczalnym obciążeniu wynoszącym 40 ton, prędkość tą ma osiągać po 20 sekundach. Zdecydowanie większy niż w porównywalnych ciężarówkach z silnikiem diesela moment obrotowy, pozwala na pokonywanie wzniesień ze znacznie większą prędkością.

Zasięg i czas ładowania

Piętą achillesową wszystkich samochodów elektrycznych był od zawsze niewielki zasięg oraz długi czas ładowania akumulatorów. Wedle zapowiedzi południowoafrykańskiego miliardera nowe ciężarówki Semi mają przejeżdżać z pełnym obciążeniem 750km z dopuszczalną dla ciężarówek prędkością autostradową. Konkurencja, ze swoimi 300km wypada w tym porównaniu bardzo słabo. Ładowanie akumulatorów do poziomu 80% ma następować już po 30 minutach. To bardzo rozsądny wynik, biorąc pod uwagę, że kierowcy ciężarówek są zobowiązani do przymusowych postojów po kilku godzinach jazdy, które można przeznaczać na ładowanie akumulatorów. Kluczowym czynnikiem praktyczności tych maszyn może być ilość dostępnych punktów ładowania na kluczowych trasach używanych do transportu towarów.

Koszt zakupu i eksploatacji

Wedle zapowiedzi nowa ciężarówka Semi ma być o 20% tańsza niż porównywalny ciągnik siodłowy z silnikiem Diesela. Ma to być jednak sumaryczny koszt zakupu oraz eksploatacji. Wartością dodaną ma być całkowity brak emisji oraz wygoda użytkowania.

Źródło: materiały prasowe firmy Tesla Motors

Wygląd

Jak każdy samochód firmy Tesla, Semi wygląda dość futurystycznie, ale nie przesadnie i mieści się w dzisiejszym kanonie estetyki dużych ciągników siodłowych. Największe zmiany w porównaniu do klasycznych ciężarówek nastąpiły w kokpicie. Kierowca usadowiony jest na środku kabiny, dodatkowo nie ma fotela pasażera. Po obu stronach kierownicy umieszczono dwa duże wyświetlacze. Podobnie jak w najnowszych samochodach osobowych tej firmy, służą one do kontroli i monitorowania wszystkich systemów obecnych w pojeździe. A jest tego sporo. Samochód jest nafaszerowany czujnikami oraz kamerami co pozwala świetnie kontrolować pojazd oraz korzystać z systemów autonomicznego kierowania ciągnikiem. System ten działa również w trybie konwoju, kiedy to kilka ciężarówek Tesla Semi porusza się jedna za drugą bez konieczności uczestniczenia w aktywnym prowadzeniu pojazdów wszystkich kierowców.

Produkcja

Największym problemem firmy może się okazać możliwość dostarczenia swoich produktów. Tesla ma spore problemy z wypełnieniem zapotrzebowania klientów na swoje modele aut osobowych. Opóźnienia sięgają kilku miesięcy i jeśli nie uda się zwiększyć mocy produkcyjnych, dostępność elektrycznych ciężarówek może być tylko teoretyczna.

Author: admin

Udostępnij artykuł na: